Amica wstrzymuje pracę w fabryce we Wronkach w związku z koronawirusem

&lt![CDATA[ Wiceprezes zarządu Grupy Amica ds. operacyjnych Marcin Bilik podkreślił w środę w przesłanym PAP komunik

Branża tekstylna w czasach koronawirusa: Zostaliśmy odcięci od źródła zarobkowania
Koronawirus uderza w polski przemysł. Łańcuchy dostaw już się rwą
Koronawirus w Polsce: Uzdrowiska apelują do premiera o specustawę w związku z kryzysem branży

<![CDATA[
Wiceprezes zarządu Grupy Amica ds. operacyjnych Marcin Bilik podkreślił w środę w przesłanym PAP komunikacie, że priorytetem dla spółki jest zdrowie i bezpieczeństwo pracowników.
„W obliczu przybrania na sile pandemii koronawirusa stosujemy podejście ostrożnościowe. W ostatnich tygodniach wprowadziliśmy w naszym zakładzie daleko posunięte procedury ochronne, jednak fabryka jest dużym skupiskiem ludzkim i chcemy maksymalnie obniżyć ryzyko zachorowań wśród społeczności lokalnej” – wskazał Bilik.
„Liczymy, że uda nam się powrócić do pracy tak szybko, jak to tylko będzie możliwe, niemniej podjęliśmy decyzję o zatrzymaniu produkcji na dwa tygodnie. Zgodnie z ustaleniami ze Związkiem Zawodowym, kwietniowa przerwa w produkcji będzie się wiązała z wykorzystaniem zaległych i bieżących urlopów wypoczynkowych” – dodał.
Zawieszenie produkcji w fabryce we Wronach ma objąć dwutygodniowy okres, począwszy od 1 kwietnia.
Spółka wskazała w komunikacie, że globalna pandemia zakłóciła funkcjonowanie łańcuchów dostaw komponentów, co ma znaczący wpływ na funkcjonowanie przemysłu. „Odczuwają to także firmy z sektora produkcyjnego, które często są zmuszone szukać nowych partnerów i dostawców. Aktualna sytuacja wymusza też zweryfikowanie planów sprzedażowych, które ze względu na dynamicznie zmieniającą się sytuację są bardzo trudne do oszacowania. Należy jednak przyjąć, że ze względu na zamknięcie granic w części państw oraz wprowadzenie znaczących ograniczeń w poruszaniu się ludzi i funkcjonowaniu gospodarki, najbliższe miesiące będą bardzo trudne dla wielu sektorów” – podkreślono.
Członek zarządu Grupy Amica ds. finansowych i personalnych Michał Rakowski zaznaczył jednak, że Amica ma „bezpieczne wskaźniki i zdrowy bilans”, a pierwsze dwa miesiące tego roku oceniane są pozytywnie.
„Niestety aktualnie musimy dostosować się do jednego z największych kryzysów zdrowotnych ostatnich dekad, co znacząco przełoży się na produkcję i wyniki sprzedaży” – podkreślił.
„Zakładamy, że drugi kwartał tego roku będzie sprzedażowo jednym z najgorszych kwartałów w historii. Szczególnie trudna jest dla nas sytuacja związana z zakłóceniem dostaw zarówno na poziomie globalnym, jak i w skali Europy, gdzie koncentrujemy naszą sprzedaż. Przyglądamy się także rozwojowi sytuacji na rynkach wschodnich, na których jesteśmy obecni z marką Hansa. Zakładam, że w najbliższych tygodniach zostaną tam wprowadzone podobne obostrzenia, z jakimi mamy teraz do czynienia w większości państw w Europie czy wcześniej w Azji” – dodał.
Zaznaczył również, że Grupa Amica przygotowuje się obecnie na różne scenariusze, które są na bieżąco aktualizowane – jak wskazał – w zależności od zmieniającej się sytuacji i decyzji podejmowanych przez rządy poszczególnych państw, w których spółka prowadzi działalność.
Spółka wskazała w komunikacie, że niezależnie od sytuacji jest w pełni przygotowana na obsługę klientów w trakcie przerwy produkcyjnej oraz zachowanie ciągłości sprzedaży w takiej skali, w jakiej będzie to możliwe ze względu na podejmowane decyzje administracyjne.
]]

COMMENTS

WORDPRESS: 0